Ostrówek koparko-ładowarka

Serwis wyszukanych haseł

Dopadła Cię świńska grypa AH1N1 ? Leż w łóżku i gr



Ba, Stara 20 nadal można spotkać, tylko trzeba mieć niezłe szczęście. Na stacji w Puszczykówku widziałem takiego (w wersji koparko-ładowarki) przy załadunku węgla. Drugi taki stoi niedaleko mojego domu (też wersjia koparko-ładowarka).

A jak to wyglada, albo co rozumiesz przez koparko-ladowarke? Dowcip w tym, ze z tego co wiem, to podwozia cywilnych Starow 25 wykorzystywano do zabudowy wylacznie zurawi samochodowych, natomiast koparki montowano na Starach 66/660 (Warynski KS251 i K407), a pozniej 266 (K407), oraz na podwoziu kolowym ze Starachowic - K406A i z Jelcza K607. Koparko-ladowarki i koparko-spycharki budowano na podwoziach ciagnikow rolniczych: C355 w Warynskim (KSH45 i KSH45A), oraz w Ostrowku - K162. Byly tez importowane z ZSRR, budowane na ciagnikach "Bialorus".

A moze ten widziany przez ciebie Star 20, (a moze 25?), byl po prostu wyposazony w typowy zurawik zaladunkowy, jaki mozna zainstalowac na kazdym samochodzie skrzyniowym?

Krzysztof

Witam. Na wstepie chcialbym sie przywitac z całym kolektywem tego forum. zanim sie zalogowalem to przeczytalem jego jakies 3/4 (jak i wiele innych) a bylo to spowodowane tym ze szykowal sie u Nas zakup koparko-ladowarki. Jak widac decyzja padla na CATA, ale czy byla ona sluszna (tak samo jak spekulacje o tym modelu) okaze sie za jakies 10 lat, bo kto wiedzial mniejwiecej w latach 95-96 ze pracuje na kop-lad jakich juz nigdy nie bedzie ( czy to case 580 czy seria B CATA) dopiero teraz wiemy ile warte sa te maszyny.
Moj Cat zastapil ostrowka starszego ode mnie- wszystko chodzi i buczy ale maszyna stala sie za slaba( a ze set dosyc mala to zostanie jeszcze u Nas przy zyciu)- a o dziwo pracuje nimi w ogrodnictwie wiec czasem wiezie sie 4 tonowy piec na dwie kop-lad a czasem glaska plac wielkosci boiska a czasem sprzet kurzy sie przez tydzien w garazu. Swego czasu uzytkowalem cata 438 B z dwiema osiuami skretnymi- cacy maszynka ale dosyc mocno eksploatowana przerz poprzedniego wlasciciela.
Moj temat bedzie jakby taka historia akurat mojego CATA.
JEst on w wersji z 98 konnym motorem, ride control, powrotem do kopania, manualna skrzynia i zsuwanym teleskopem.

[ Dodano: Wto Sie 05, 2008 1:03 pm ]

Zaczynam kopać.
Zdecydowałem zakupić koparko-ładowarkę jeszcze nie wiem,jaką, posiadam 80000 funduszu przeznaczonego na ten cel. Proszę o poradę, co i gdzie.
Moja historia:
Zrobiłem uprawnienia w wojsku 10 lat temu i pracowałem tam na Ostrówku a teraz właśnie jestem zdecydowany wziąć się za ujeżdżanie ciężkiego sprzętu.

Witam! Serdecznie pozdrawiam szanowne grono!
Jestem nowy na forum, trafiłem tu w poszukiwaniu informacji o sprzętach do 30.000zł. Taką kwotę chciałbym przeznaczyć na zakup koparko-ładowarki, ma ona służyć do własnych celów na budowie (niwelacja terenu, wykopy pod fundamenty, szambo, media i instalacje GWC, podanie palety z pustakami na strop, zdrenowanie terenu, kostka na podjeździe, czarnoziem w ogrodzie... ).
Wiem że taka kwota to maszyna już wiekowa, na pewno sporo poniżej 1990 roku. Rozważam kilka opcji i chciałbym poprosić o opinie wszystkich którzy mieli kontakt z maszynami z lat '85-'90 takimi jak : JCB 3CX, Case 580F(G,K?),MF-50H (HX), Kramer 416. Jest jeszcze parę marek które warto wziąć pod uwagę co sądzicie o Fordzie,MTZ,Ostrówek?
Chciałbym aby sprzęt miał dzieloną przednią szczękę, widły do palet, teleskopowe ramię tył. nie wiem co z napędem, czy naped na tył starczy,czy raczej tylko 4x4?

cyt. "Chce kupic maszyne stara na wlasne potrzeby i nie mam zadnego doswiadczenia stad prosba o zupelnie podstawaowe wskazowki"

Dołączam się do tematu gdyż nie miałem nigdy do czynienia z koparko ładowarką i chciałbym kupić powoli się ucze co i jak.

Jednak chciałbym dodać do porównania do wyboru JCB 3CX z roku 85-87 by cena nie była wygórowana w stosunku do reszty.

Jak z eksploatacją tej maszyny w stosunku do ostrówek i białorus oraz stosunek ceny do jakości i funkcjonalności oraz finansami co do utrzymania takiego sprzętu wobec podanych wyżej marek.

Bardzo proszę o odpowiedź.

Dzięki Ibra za kolejną cenną uwagę.

Rozmawiałem ostatnio z kolegą który ma dużą wywrotę i "buduje" autostrady i niestety zmartwił mnie tym że podobno ostatnio jest zastój w biznesie "wydobywczym" jego współpracownik ma 8sztuk koparek a używane są obecnie jedynie dwie?!?, powiedział również że większość zleceń to koparka + wywrotka, więc z samą koparką może być ciężko. Teraz pytanie do was forumowicze czy Wy też macie podobne sytuacje?

Biję się z myślami czy zainwestować w Minikoparkę, czy w koparko-ładowarke, wcześciej pisaliście że na tą druga można łatwiej o zlecenia. Mam do wzięcia Ostrówka po kapitalce 100% w 2005 za przyzwoite pieniądze, myślę że taka tylko wchodzi w grę bo nie chcę utonąć z jakimś starym parchem. Tylko słyszałem opinie że Ostrówek to już przeżytek i jest już za słaby. Jakie jest wasze zdanie?

Czy z samych ogłoszeń idzie utrzymać chociaż maszynę, czy na początku bez kontraktów i znajomości w ogóle startować z takim sprzętem?

Jeśli chodzi o tego mercedesa to tak:
- sam w sobie to porządne autko tyle, że ładowność 3,5 t
- przyczepa nie wiadomo jaka ład., ale wciągarka 7,5 t więc powinna wziaśc kop-ład.
chociaż nie wygląda zachęcająco.
Tyle ze zdjęć.
Możesz też ściągnąć zabudowę tego autka i sprzedać, a następnie zamontować kiper.
Przystawkę do pompy ma więc to nie będzie problem.

Teraz koparko-ładowarka. Za tę kwotę będzie ciężko coś wybrać.
Nie miałem doczynienia z starszym sprzętem, więc nie powiem, która z wymienionych jest najlepsza. Do starszych mogą być problemy z częściami, jak również stan techniczny nie będzie najlepszy. Sam wziąłbym ostrówka - jeśli się trochę znasz na mechanice poradzisz sobie z większością napraw. Na stałe zlecenia możesz pomarzyć (no chyba że będziesz miał super farta ) ale pod fundamenty, czy do ładowania bedzie dobry.

To tyle jeśli chodzi o Twoją konfigurację.

Proponuje Ci na początek podarować sobie ciężarówkę tylko całość przeznaczyć na kop-ład lub koparkę. Za 40k jest już jakiś wybór, jakąś JCB lub Case czy tez Atlas. Większość właśnie tak zaczyna, zawsze możesz się z kimś dogadać o samochód.
Tylko pamiętaj, że to że masz stary sprzęt nie oznacza, że masz robić za niską stawkę!

Poczekaj na odpowiedzi innych użytkowników, może ktoś da lepszą propozycję

Każdy z nas pewnie pozostanie przy własnym zdaniu . Dobrze że jest wybór i każdy może wybrać coś dla siebie . Jeden woli brunetki , drugi blondynki . To samo z markami samochodów , każdy ma najlepszą . A wracając do awaryjności maszyn , wiele zależy od obsługi i sposobu pracy . Spotkałem się z operatorem który mówił że smaruje Volvo raz na tydzień jak se nie zapomni . Jak taka maszyna ma nie mieć luzów . Polską maszynę też miałem , mianowicie Ostrówka . Jej zalety kończyły się po prostu na tym że była . Swego czasu stała też w Krakowie koparko-ładowarka Warmia . Postała ze trzy lata i zaczęły się przeceny i inne sposoby wepchnięcia tego komuś , ale nie wiem jak się to skończyło , bo więcej jej nie widziałem . HSW też tam stała , a gdzie teraz stoi to nie wiem , na mieście jej nie widzę .

Siłownik dłuższy od ostrówka. Niezłe hasło.
Wiem, że pojemność łyżki ładowarki to ponad 30 m3.
Co do koparki nie mam pojęcia. Gdzieś oglądałem program o wozidłach, i mówili, że na wozidło wchodzi 4 łyżki kamienia. Jaką pojemność ma skrzynia wozidła ?

Widziec widzialem taka w energetyce robilo takich kilka , a co moge powiedziec nie spodziwalbym sie za duzo po tej maszynie wkoncu jak na nasz kraj przystalo to nie moze byc nagle cos dobrego ostrowek to ostrowek sadze ze bedzie to cos podobnego to koparko ladowarki HSW taka sama pasc, no ale nie ukrywam ze pomimo tego jest to juz o wiele lepsze jak nasze rodzimy poprzednik KT-162 hehehe

Pozdrawiam

Jeżeli przepisy się nie zmieniły to możesz pracować, tylko na koparko-ładowarkach. To jeden z największych kretynizmów w przepisach dotyczących maszynistów ciężkich maszyn budowlanych i drogowych, bo tak się to ładnie nazywa. Można mieć jedynkę na koparki, takie same uprawnienia na ładowarki, a nie wolno ci pracować na zapchlonym ostrówku.
W Wielkiej Brytanii sprawa jest rozwiązana sensowniej. Uprawnienia nie są dzielone jak u nas wielkością łyżki liczoną w metrach3, tylko wagą maszyny. Nie dochodzi tam do takich idiotyzmów jak u nas np. koparka waga 30 t. założona łyżka do wąskich dołków np. 0,6 m3.Operator kl. III. Ta sama koparka z łyżką standard ok. 1,2 Operator II kl. uprawnień i wreszcie łyżka do niwelacji np. 1,8 m. Tu już potrzeba faceta z jedynką.Pozdrowienia.
OPERATORZY WSZYSTKICH MASZYN ŁĄCZCIE SIĘ

Hej. Witam po raz pierwszy wszystkich kopaczy
Mam takie dość "inne" pytanie. Co można robić ostrówkiem (k-162) Czyli jakiego typu prace można tym robić a do czego się nie nadaje. Bo przypuszczam że autostrad budować się tym nie da
Kupiłem ostatnio tą koparko-ładowarkę po myślę że okazyjnej cenie (7tys pln 84 rocznik) w dobrym stanie i się zatanawiam czy warto podszykować ją do pracy (likwidacja przecieków i inne drobniejsze sprawy) czy podmalować i sprzedać. Chętnie zajął bym się tym tylko niewiem czy bedzie potem robota na ten sprzęt.
Pozdrawiam.

Proszę o radę .Chciałbym kupić koparko ładowarkę i nią pracować . Niestety stać mnie jedynie na Ostrówka lub bardzo starą maszynę zachodnią. Co wybrać ,co jest tańsze w remontach i czy jest sens się w to pchać. Wasze podpowiedzi pozwolą zaoszczędzić mi z 20tys.i sporo kłopotów.



SERDECZNIE POZDRAWIAM MICHAł

Witam! Was drodzy kopacze!
Mam na imię Paweł, jestem tam z Odolanowa niedaleko Kalisza, chciałem się przedstawić, żeby nie było że buc, cham czy coś. A mianowicie mam taki problem:
Kupiłem koparko-ładowarkę Ostrówek z 1985r za 18tyś, silnik igiełka , zęby przy łyżce do kopania nowe, przód siłowniki nowe, odmalowana, zarejestrowana, myślę że okazja. Ale sami to oceńcie.
Ale to nie jest mój główny problem, bo jedyna wada jaka była to bardzo liche wspomaganie, praktycznie, żadne. Wymieniłem pompę od wspomagania na nową, bo miałem taką w na stanie. Wymieniłem, elegancko, odpalam i nic, wspomaganie padło całkiem, zgasiłem silnik i tak z ciekawości wyciągnąłem miarkę od oleju w silniku. Olej zaczął się wylewać grubym strumieniem. Więc ściągnąłem pompę, i okazało się że simmering się wypchnął środkiem, tzn przy ośce. Założyłem nowy, zamontowałem pompę, i myślałem że wszystko jest oka, ale niestety po 5 min silnik zaczął głośno pracować, więc zgasiłem, wyciągam miarkę od oleju i to samo. I tu leży mój problem: Dlaczego wypycha ten chol**y simmering? Jeśli jest mi ktoś w stanie to wytłumaczyć, to byłbym bardzo wdzięczny.

witam
kolega "bartek" napisał ze od C-360 nie pasuje .... - od hydrałliki ze skrzyni na pewno nie pasuje (odwrotne obroty) i one wspomagania nie miały, ale wyszedł model ursusa C-362 i one mają pompę do wspomagania przy silniku taką samą jak ostrówek i orbitrol też mają identyczny, więc w jakimś sklepie z częściami rolniczymi powinno być dostępne ( taniej niż w sklepie z częściami do koparek) lub pozostaje regeneracja zawsze jakieś wyjście , na jakiś czas starczy , ale po wymianie trzeba pilnować stan oleju w zbiorniku ponieważ przy niskim stanie i pracy na pochyłach lubi chwytać powietrze i zacierać się. A co do części to wszystko jest od C-350 ,C-355, (- zwolnice mają inne przełożenia) C-360 i C-362 ten ostatni to jest identyczne tylko bez koparki i ładowarki (silnik , skrzynia , most , zwolnice, różnią się tylko wałem ponieważ nie mają mocowania do wałka napędzającego główną pompę oleju i przednią belką . A tak wogule to brachol ma na sprzedaż ostrówka a ja poszukuje New Holland 95 i czytam opinie o tym sprzęcie .
Pozdrawiam

W moich stronach minimum 85zł/h to znaczy tyle szef niby mówi że moja godzina tyle kosztuje na 3cx ja tam nie wiem ale nie jeżdze na wynajm tylko na potrzeby wlasne jestem. W glogowie jest dużo koparko-ladowarek ale firmy maja na wlasne usługi. Tak ze na wynajm to na palcach można poiczyc ale to same starocie typu ostrówek mf itp.


Cytat

Ignoti nulla cupido - nieznane nie nęci (nie pragnie się tego, o czego istnieniu nie ma się pojęcia). Owidiusz

Meta