Słońce i procesy w nim zachodzące

Serwis wyszukanych haseł

Dopadła Cię świńska grypa AH1N1 ? Leż w łóżku i gr

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/24398/suny640.jpeg
fot. Jupiterimages) Niedawno wystrzelone przez NASA Obserwatorium Dynamiki Słońca przesłało pierwsze zdjęcia, które stwarzają naukowcom ogromne perspektywy do badań nad procesami zachodzącymi w naszej najbliższej gwieździe. Aktywność słońca ma wpływ na całą naszą planetę.

Niektóre zdjęcia bardzo dokładnie pokazują jak plamy słoneczne wyrzucają materię poza gwiazdę. Na innych, w bardzo dużym zbliżeniu widać aktywność na powierzchni słońca. Kosmiczne obserwatorium wykonało też pierwsze pomiary rozbłysków słonecznych w szerokim spektrum promieniowania ultrafioletowego.
Pozostałe zdjęcia

Madzia22- dzieki wielkie portret byl obrabiany, dodalem cross proces, bo swiatlo zachodzacego slonca bylo jak dla mnie odrobine zbyt cieple, troszke podostrzylem i pobawilem sie poziomami. przyznam, ze nie wyobrazam sobie pokazywania gdziekolwiek zdjec bez poprawek w ps'ie, skoro mamy tak wspaniale narzedzie jakim jest ps, czemu z niego nie korzystac

" />Podstawy metodologii geografii. Proszę o przykłady do wymienionych niżej pojęć: (pojęcie-przykład z ćwiczeń - mój przykład którego nie mam :P)
- czynnik - klimat jest jednym z czynników rozwoju rolnictwa
- forma - aglomeracja jest jedną z form miast
- funkcja - funkcja retencyjna sztucznych zbiorników wodnych
- przesłanka i wniosek - w wyniku wietrzenia powstaje zwietrzelina, a zachodzące w niej procesy glebotwórcze prowadzą do powstania gleby
- zależność - przetwórstwo ropy naftowej uzależnione jest od jej dostaw
- prawo - prawo grawitacji
- prawidłowość - zwykle po silnym trzęsieniu ziemi występują jeszcze wstrząsy wtórne
- hipoteza - za trzydzieści lat największą potęgą gospodarczą będą Chiny
- opinia - według liderów niektórych partii Polska jest krajem ubogim

To z ćwiczeń operona, gdyby ktoś miał je uzupełnione to zapraszam na pw ;>

[Dodano]

Kolejne zadanie. Wyjaśnij dlaczego zjawisko całkowitego zaćmienia Słońca jest obserwowane jedynie na pewnym ograniczonym obszarze Ziemi.

"Wysyp" supermasywnych czarnych dziur

http://img407.imageshack.us/img407/9211/mbootesto3.jpg

Mozaika zdjęć wykonanych przez Obserwatorium Chandra obejmująca obszar nieba 40 razy większy od księżyca w pełni (lewy dolny róg zdjęcia) zawierający ponad 1000 supermasywnych czarnych dziur.

Zdjęcie w powiększeniu: TUTAJ

Mozaika 126 zdjęć wykonanych przez obserwatorium rentgenowskie Chandra ujawnia ponad 1000 supermasywnych czarnych dziur w centrach galaktyk położonych w odległości od 6 do 11 miliardów lat świetlnych. Pole przeglądu obejmuje obszar 40 razy większy od księżyca w pełni znajdujący się w gwiazdozbiorze Wolarza.

Podczas procesu pochłaniania przez czarną dziurę dużych ilości materii emitowane jest promieniowanie w różnych długościach fali. Tego typu systemy znane są jako aktywne jądra galaktyk (AGN). Analiza danych z Chandry w połączeniu z wynikami badań wykonanych przez Teleskop Kosmiczny Spitzer oraz teleskopy Mayall i MMT w obserwatorium na Kitt Peak w Arizonie pozwalają astronomom lepiej poznać procesy zachodzące w środowisku supermasywnych czarnych dziur w okresie ich "dorastania".

W odróżnieniu od techniki zastosowanej w programie Chandra Deep Fields polegającej na wykonaniu zdjęcia niewielkiego fragmentu nieba z długim czasem ekspozycji tym razem wykorzystano technikę odwrotną - większy obszar nieba i krótsza ekspozycja. Technika ta pozwala wykryć bardzo odległe supermasywne czarne dziury znajdujące się w najjaśniejszych aktywnych jądrach galaktyk (AGN).

Wykonany przegląd stanowi kolejny test modelu AGN, który zakłada istnienie wokół supermasywnej czarnej dziury otoczki gazu w kształcie pączka lub torusa. W zależności od położenia torusa niektóre jądra są dla ziemskiego obserwatora zasłonięte, a inne nie. Na zdjęciu z Chandry odkryto ponad 600 zakrytych i 700 widocznych aktywnych jąder galaktyk. Niektóre obserwowane czarne dziury mają masę rzędu kilku miliardów mas Słońca.


Źródło: Chandra X – Ray Observatory

andrzej43--
W mediach pieją już chyba od 2 tygodni że po 17.03 będzie silne ocieplenie a ty dopiero teraz na to wpadłeś (co ciekawe nie wyczytali tego z gwiazd tylko z matematycznych symulacji obecnego stanu atmosfery na Ziemi)??

Co do wpływu Księżyca (pośrednio Słońca oraz innych planet które wpływają na jego orbitę) na procesy zachodzące we wnętrzu Ziemi to owszem tak jest i to napewno (w jakim stopniu to już bardziej skomplikowane).
Nawet słaby znawca po pewnym zastanowieniu może powiedzieć że choćby przez zmianę nacisku na skorupę ziemską mas wody które przemieszczają się wraz z ksieżycem wystepuja zmiany napreżeń na granicach płyt kontynentalnych. Zmiany te mogą powodować utratę stabilności zazębionych uskoków tektonicznych i lokalne trzęsienia ziemi a zmiany ciśnienia magmy mogą powodować wybuchy wulkanów.
Skoro występują pływy oceaniczne to napewno podobny ruch występuje we wnętrzu Ziemi a jak występuje to napewno wiąże się z wybuchami wulkanicznymi (przecież wulkany to najsłabsze miejsca skorupy ziemskiej jak na nią naciśniesz to z dużym prawdopodobieństwem wiadomo gdzie tryśnie, na 99% będzie to już istniejący wulkan lub jego okolice).

Ja bym się tak nie ekscytował. Widziałem już kilka programów najwcześniejszy chyba z lat 88-94 w których aktywność wulkaniczną wiąże się z orbitą księżyca.
Kilku panów bada aktywność Etny w stosunku do położenia księżyca.
Ekipa wulkanologów z Hawajskiego obserwatorium robi to samo monitorując aktywność gorącego punktu.
Jeśli dobrze pamiętam to przy okazji obserwacji wulkanów na Islandii też ktoś prowadzi podobne badania.

Cały problem to przewidzieć czy konkretny wulkan wybuchnie w stosunkowo ściśle określonym czasie bo na wysiedlenie całego dalekiego wschodu to nikt nie pójdzie.
Podobnie jest z przewidzeniem gdzie konkretnie będzie trzęsienie ziemi bo określenie w stylu to będzie Ameryka czy Azja nic nam nie daje.

:Salut:
Mariusz

Od wielu lat sądzi się, że Układ Słoneczny otoczony przez ogromną sferą magnetyczną nazwaną Heliosferą, która stanowi pierwszą linię obrony, chroniącą nas, na wzór ziemskiego pola magnetycznego, przed promieniowaniem kosmicznym, oraz materiałem z przestrzeni międzygwiezdnej. Heliosfera jest ogromna i choć swoje źródło zawdzięcza Słońcu, rozciąga się daleko po za orbitę Plutona i nikt jej dotąd nie widział, aż do teraz.
Sonda NASAIBEX (Interstellar Boundary Explorer) poczyniła pierwsze pomiary i na ich podstawie sporządzono pierwszą mapę Heliosfery naszego Układu Słonecznego.
Wyniki zaskoczyły naukowców. Okazuje się że heliosfera "przecięta" jest jasną wstęgą niewiadomego pochodzenia:


http://science.nasa.gov/headlines/y2009/images/ibex/allsky_500.jpg
V1 V2 to pozycje sond Voyager 1 i 2

ta jarząca się wstęga nie jest źródłem światła, jest raczej obrazem energetycznych neutralnych atomów (atomy te tworzone są przez proces zwany wymianą ładunku - przeładowania atomów wodoru międzygwiazdowego na plazmie wiatru słonecznego), w strefie zwanej heliopauzą, w którym wiatr słoneczny zostaje spowolniony na skutek oddziaływań z materią międzygwiezdną spoza Układu Słonecznego
Naukowcy dokonali próby umiejscowienia w przestrzeni tego ribbona w stosunku do heliosfery i okazało się że kierunek ten jest prostopadły do linii sił pola magnetycznego Galaktyki

http://science.nasa.gov/headlines/y2009/images/ibex/392339main2_DaveVis12WhatDoesItMeanThumb.jpg

Naukowcy uważają to za wysoce nieprzypadkowe, lecz zachodzą w głowę co może być tego przyczyną i muszą zrewidować swoje dotychczasowe poglądy na korelacje pola magnetycznego Drogi Mlecznej i naszego Słońca
Zrozumienie fizyki procesów w zewnętrznych "warstwach" heliosfery jest bardzo istotne, ze względu na jej rolę tarczy całego Układu Słonecznego przed wpływem promieniowania kosmicznego z głębi Galaktyki. A poznanie kształtu i rozmiaru heliosfery jest kluczowym czynnikiem do poznania jej możliwości ochrony naszego zakątka, przed jak się okazuje, coraz mniej "neutralną pustką" bezkresu kosmosu
dzięki IBEX po raz piewszy ujrzano jak heliosfera oddziałuje z materią międzygwiezdną i polem magnetycznym Galaktyki
więcej tu: http://science.nasa..../15oct_ibex.htm



Zainspirowana artykułem:

15 sierpnia Kościół Katolicki obchodzi święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, przez ludzi częściej zwane świętem Matki Boskiej Zielnej. Fakt, że w społeczeństwie polskim ta druga nazwa powszechnie jest stosowana, świadczy o tym, że nasz katolicki kraj, jest głęboko zakorzeniony w czasach pogańskich. Naturalnym procesem zachodzącym podczas ekspansji nowej religii, jest przejmowanie pewnych cech i obrzędów wierzeń wcześniejszych. W ten sposób łatwiej "przestawić" ludzi na nową wiarę. Przychodząc do jakiegoś plemienia misjonarze zazwyczaj nie wywracają ich świata duchowego do góry nogami, stwierdzając, że to wszystko, w co od wieków wierzyli przodkowie i oni dziś wierzą to wierutna bzdura. W ten sposób nikogo nie da się nawrócić bez rozlewu krwi. Co innego, jeśli powoli przemyca się nowe treści i znaczenia do starych obrzędów i tradycji. W ten sposób niektóre pogańskie zwyczaje zachowały się po dziś dzień i są już tak mocno wpisane w tradycje chrześcijańskie, że wielu wydaje się, iż właśnie z tej tradycji to się wywodzi. Tymczasem połowa obrzędów towarzyszących, na przykład Świętom Wielkanocnym pochodzi z czasów pogańskich i ma związek z kultem ziemi.

Religia pogańskich Słowian była ściśle związana z kultem przyrody. Jej święta wyznaczał naturalny cykl upraw i zjawisk atmosferycznych, od narodzin do życia wiosną, poprzez letni rozkwit, jesienny czas zbierania plonów i zimową martwicę. Podstawowe kulty wiązały się z naturą: kult Słońca, Ognia, Matki - Ziemi. Dzisiejsze święto Matki Boskiej Zielnej jest niczym innym jak przedłużeniem kultu Matki - Ziemi. W Polsce i krajach europejskich Matka Boska jest uważana właśnie za patronkę Ziemi. W naszym kraju od V wieku 15 sierpnia tradycyjnie przynoszono do kościołów płody ziemi: zioła, kwiaty, owoce, warzywa. Wierzono, że poświęcone w tym dniu bukiety i wiązanki nabierają szczególnych mocy: płodności i leczenia. Ułożone pośród pola miały przynieść dobre plony w roku następnym, ustawione w domu wróżyły szczęście i spokój domostwa. Wszystkie te praktyki mają tak naprawdę więcej wspólnego z pogaństwem niż z religią chrześcijańską, wpisały się jednak tak mocno w tradycje, że nie sposób wyznaczyć już granicy. Z resztą nie miałoby to najmniejszego sensu, po co rozrywać na kawałki coś, co się już w sposób naturalny zespoliło w jedną całość i tworzy nasze jestestwo. Kult Matki Boskiej jest w Polsce niezwykle silny. [...]

" />Mam dwie teorie odnoście istnienia CD.

1. Czarna dziura to "zwykłe" ciało niebieskie w pewnym sensie podobne do zwykłej gwiazdy. Czym się różni CD od gwiazdy?
Ewolucja gwiazdy jest zależna od jej masy. Gwiazda o masie podobnej co Słońca będzie istniała dotąd aż skończy się reakcja fuzji termojądrowej w której wodór zamienia się w hel pod wpływem ciśnienia jakie wywiera grawitacja która z kolei jest zależna od masy. W końcowym stadium życia Słońca zostanie po nim tylko rozżarzone do białości jądro (Biały Karzeł).

W gwiazdach których masa jest wielokrotnie większa niż masa Słońca, reakcje termojądrowe nie kończą się na zamianie wodoru w hel. W takiej gwieździe pod wpływem ogromnego ciśnienia zachodzą dalsze procesy fuzji atomów - po wyczerpaniu wodoru cały hel zaczynają łączyć się w atomy węgla, następnie (jeżeli siła masa jest wystarczająca) węgiel zaczyna się przekształcać w jeszcze cięższe pierwiastki, aż dojdzie do żelaza. Ktoś kiedyś powiedział że fuzja żelaza nie jest możliwa.

Czarna dziura teoretycznie powstaje w wyniku zapadnięcia się gwiazdy, jak udowodnić że w czarnej dziurze pod wpływem "nieskończonej" siły grawitacji nie zachodzi przemiana żelaza w jeszcze cięższe pierwiastki? Może CD jest gwiazdą w której jak w każdej innej gwieździe zachodzą reakcje fuzji termojądrowej z tym że jej siła grawitacji jest tak wielka że nie pozwala fotonom wydostać się na zewnątrz?

Wedle tej teorii CD nie jest żadnym tunelem czasoprzestrzennym tylko zwykłą gwiazdą. CD nie mogą mieć także nieskończonej siły grawitacji bo wtedy w całym wszechświecie była nie nieskończenie wielka siła grawitacji.

Poruszę tu jeszcze aspekt istnienia fotonów. Czy to nie przeczy twierdzeniu że fotony mają zerową masę? Jak grawitacja może oddziaływać na coś co niema masy?

2. Druga teoria.
Gwiazda zapada się w czasoprzestrzeń i tworzy tunel czasoprzestrzenny do innego wszechświata bądź do innego odległego punktu w naszym wszechświecie. Do wytworzenia i utrzymania w czasie takiego tunelu potrzebne są ogromne nakłady energii. Według wzoru E=mc^2 masa jest energią, CD mają ogromną masę, a więc wystarczającą energię aby utrzymać taki tunel.

Dziś, dnia 18 marca 2009 roku obchodzimy Międzynarodowy Dzień Słońca. Oryginalna nazwa święta to Sun-Earth Day (Dzień Słońca i Ziemi), jednakże w europie ten dzień przyjął się jako 'dzień słońca'. Święto to powstało z inicjatywy NASA i Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA w celach dydaktycznych – a dokładniej w celu powiększenia wiedzy o słońcu oraz jego wpływie na ziemską jonosferę i magnetosferę. Więc, z tej okazji dowiecie się podstawowych informacji o planetach układu słonecznego jak i o samej gwieździe. Zapraszam do lektury. (Artykuł jest zlepkiem publikacji znalezionych pośród wielu stron internetowych, pełni jedynie rolę dydaktyczną)

Wszechświat od tysiącleci fascynował, stanowiąc tym samym źródło inspiracji do badań. Przez długie wieki niemal wszyscy myśliciele wyobrażali sobie Ziemię będącą w środku Wszechświata, według geocentrycznego modelu Ptolemeusza). Zdecydowana zmiana nastąpiła w 1542 r., kiedy to drukiem ukazało się dzieło Mikołaja Kopernika "O obrotach sfer niebieskich". Nowy, heliocentryczny model okazał się słuszny, lecz musiały jeszcze minąć stulecia, za nim powszechnie zaakceptowano wizję Ziemi krążącej wokół Słońca. To, co dzieje się w kosmosie, wpływa w istotny sposób na nasz rytm życia. Podstawowe znaczenie ma ruch wirowy Ziemi – odpowiedzialny za wschody i zachody Słońca oraz ruch obiegowy Ziemi odpowiedzialny za pory roku. Bardzo istotne dla klimatu Ziemi są tzw. Cykle Milankovica, które dotyczą zmian w kształcie orbity oraz ułożenia osi ziemi. Cykle te zachodzą w ciągu dziesiątek tysięcy lat i są m.in. przyczyną plejstoceńskich zlodowaceń kontynentalnych. Wszechświat powstał prawdopodobnie 13 mld lat temu w wyniku Wielkiego Wybuchu. Słońce natomiast, w świetle najnowszych badań, powstało prawdopodobnie około 4,6 mld lat temu (mniej więcej wtedy powstała również Ziemia).

Spośród wszystkich istniejących we Wszechświecie układów gwiazd szczególnie ważna jest dla nas, mieszkańców ziemi, Galaktyka. W niej bowiem znajduje się Układ Słoneczny, czyli zespół ciał niebieskich powiązanych grawitacyjnie ze Słońcem i poruszający się wraz z nim w przestrzeni. Galaktyka ma średnicę ponad 100 000 lat świetlnych a w pobliżu swojej osi rotacji osiąga grubość około 20 000 lat świetlnych. Gwiazdy i inne ciała niebieskie zgrupowane są w kilku potężnych ramionach poruszających się wokół środka Galaktyki. Układ Słoneczny leży na skraju jednego z takich ramion i raz na 225 mln lat obiega centrum Galaktyki, a porusza się z prędkością około 200-300 km/s!

Choć zdania na temat poszczególnych etapów formowania się układu słonecznego są podzielone, to przyjmuje się, iż proces ten rozpoczął się około 6 mld lat temu. W naszym układzie udokumentowano istnienie 9 planet, 140 księżyców, około 200 000 planetoid, komet, meteorów oraz międzyplanetarnego pyłu i gazu. Planety położone najbliżej Słońca: Merkury, Wenus, Ziemia i Mars ze względu na to, że mają stałą, skalistą powierzchnię są nazywane planetami ziemskimi. Cztery kolejne planety: Jowisz, Saturn, Uran i Neptun są nazywane gazowymi olbrzymami (są to planety zbudowane głównie z gazów: metanu, wodoru i helu), a ich średnice są 4-, a nawet 10- i 11- krotnie większe od średnicy Ziemi. Mały odległy Pluton ma powierzchnię stałą, lecz jest ona pokryta lodem. Istnieje również kilka teorii poświęconych jego obecności w Układzie. Według jednej z nich może on być „zbiegłym” księżycem Neptuna (orbita Plutona przecina w dwóch miejscach płaszczyznę orbity Neptuna). Inna teoria głosi, że Pluton jest obiektem międzygwiezdnym przechwyconym przez grawitację Słońca . Ponadto obserwacje orbit Uranu i Neptuna sugerują uczonym, że poza Plutonem na skraju Układu znajduje się większy obiekt – o masie 7-krotnie większej od masy Ziemi. Uważa się, że w rejonie tym znajduje się koncentracja materii międzygwiezdnej (meteorów i komet) – pas Kuipera, a na peryferiach Układu Słonecznego – obłok Oorta, złożony z kilku miliardów komet. Pomiędzy Marsem a Jowiszem znajduje się również nagromadzenie różnej wielkości ciał niebieskich, zwane pasem planetoid. Prawie każda z planet naszego Układ (oprócz Merkurego) posiada atmosferę, mają ją nawet niektóre księżyce (np. księżyc Saturna – Tytan). Atmosfera Ziemi składa się głownie z azotu i tlenu. Na Wenus jest złożona w większości z dwutlenku węgla. Zewnętrzne powłoki gazowych olbrzymów: Jowisza, Saturna, Uranu i Neptuna zawierają głównie wodór i hel. Na Plutonie, gdy znajduj się on w punkcie orbity bliskim Słońcu, pojawia się cienka atmosfera z metanu, lecz kiedy znajdzie się w najdalszym położeniu jego atmosfera marznie i opada ku powierzchni planety.

Słońce, podobnie jak większość planet, posiada pole magnetyczne (heliosferę), które otacza cały Układ Słoneczny. Na niektórych księżycach występuje również magnetosfera (np. na Ganimedesie – księżycu Jowisza). Na wielu planetach i ich satelitach widoczne są ślady uderzeń meteorytów oraz erupcji wulkanicznych. Najbardziej aktywnym wulkanicznie ciałem w Układzie Słoneczny jest księżyc Jowisza – IO.

http://betray.boo.pl/planety.jpg


Cytat

Ignoti nulla cupido - nieznane nie nęci (nie pragnie się tego, o czego istnieniu nie ma się pojęcia). Owidiusz

Meta