Słowacja Liptowski Mikulasz zdjęcia

Serwis wyszukanych haseł

Dopadła Cię świńska grypa AH1N1 ? Leż w łóżku i gr

Wróciłam z okolic Liptowskiego Mikulasza
Byłam wraz z rodziną na wczasach na Słowacji Liptowskiego.Mieliśmy wykuiony apartament w Ĺ˝iarze obok Liptowskiego Mikulasza (6 km).oto link do tego apartamentu www.futour.sk/helena/. Jest dokładnie tak jak na zdjęciu.Mogę z czystym sercem polecić ten apartament.Jeżeli chodzi o cenę to płaciliśmy 300 sk ponieważ bylismy powyżej 7 nocy.Miejscowość (wioska) bardzo spokojna znajduje się przy wejściu do przepieknej Doliny Ziarkowskiej. Gdyby ktoś miał jakieś pytania to z przyjemnością odpowiem.Pozdrawiam



odstąpimy domek na Słowacji
razem ze znajomymi mamy zarezerwowany bardzo ladny domek na Slowacji pod
Liptowskim Mikulaszem przy Chopoku.

Zaplacilismy juz zaliczke - niestety nie dostaniemy urlopu i musimy z tego
zrezygnowac.

Miejscowosc Bobroviec (tu sprawdzisz na mapie www.mapa.sk/ )15 km od
Chopok Jasna (najwiekszy osrodek narciarski na Slowacji) - z Bobrovca kursuja
darmowe busiki, natomiast w samym Mikulaszu sa gorace żródła

Ładny domek, 3 pokoje sypialne (razem 9 łóżek) + w pełni wyposażona kuchnia +
łazienka + kominek
Obok domku sklep, w samym Bobrovcu 3 karczmy ze slowackim jadłem i piwem + 1
restauracja

Termin: 27.12-03.01.2007
Cena za osobe za dobe: 400 koron slowackich
Trzeba zaplacic za minimum 8 osob czyli 7(dób)*8(osób)*400 koron= 22400 (okolo
2 250 PLN), czyli przy 8 osobach wychodzi 43 PLN za dobe, przy 6 58 PLN za dobe

Zaplacilismy juz zaliczke 240 PLN - reszte trzeba zaplacic na miejscu

Fotki z domku + zdjęcie satelitarne okolicy:
szybki1.fotosik.pl/albumy/100128.html
Jesli jestes zainteresowany/a bardzo prosze o kontakt
stanislavus7@o2.pl lub 504 842 969

polecam Słowację i mam namiary na super miejsce do spanka.

www.liptour.sk/ubytovani-v-na-privat-blchacovci-liptovsky-mikulas-ilanovo.html
To w dzielnicy Liptovskiego Mikulasza, za miastem. Wszędzie blisko
żeby dojechać, zwiedzać jest co.
Do wynajęcia całe piętro tego domu, zdjęcia są na tych małych
numerkach.
Są tam 2 pokoje, salon, kuchnia, łazienka. Trzeba właścicieli spytać
o ceny i możliwość. Mogę podać nr telefonu na maila, ale napisz do
mnie na gazetowego najlepiej gdyby Cię to interesowało.

Monikaa13 też ma fajne namiary. Mnie pomogła trochę dwa lata temu.
Pozdrawiam serdecznie.

A kolejek do jaskiń nie było, chociaż byliśmy w środku sezonu.
Kolejki to są ponoć ogromne na Łomnicę, ale to inna część Tatr
Wysokich.

Hej Aniu! Z Twoim nazwiskiem to pewnie, że na Węgry ))).
A tak na poważnie:

Plusem Słowacji jest to, że tańsza i znacznie bliższa (to pod kontem
uciążliwości podróży z maluchami). Np. w okręgu Liptowskiego Mikulasza jest
sporo fajnych miejsc na wypoczynek z dzieckiem. My byliśmy w Słowacji 3 lata
temu na 2 tyg., objazd po całym kraju, ale jeszcze bez dzieci.
W tym roku natomiast jedziemy na Węgry do miejscowości Eger - mają wspaniałe
kąpielisko z basenami termalnymi, idealne miejsce dla dzieciaków.
Polecam stronę biur: www.vital.pl (specjalizacja Węgry) oraz
www.herkulesexpress.pl - na tej ostatniej znajdziesz oferty pobytu w Słowacji,
Czechach i na Węgrzech oraz całą masę zdjęć z tych terenów, polecam!

Jak masz pytania, pisz na priva!
pozdrowienia
Mast

Jeśli chodzi o Krynice-jezdziałm jakieś 6 lat temu na Jaworzynie,ale
rzeczywiscie z tego co pamietam tam dość drogo było. Tu jakaś linka z cennikim z
tego sezonu:
www.jaworzynakrynicka.pl/glowna.php?l=p&m1=3
i wtedy stok nie był najlepiej przygotowany,oblodzony troche zjazd główny z
samej góry.Ogólnie nie podobało mi sie tam,nie wiem jak jest teraz. Niestety nie
znam namiarów na noclegi,my mieliscmy domki w Muszynie,ale to było rezerwowane
kilka miesiecy przed sezonem

Prędzej bym polecała moze Słowacje-okolice Chopoku(zdjecia)-w przystepniejszej
cenie tj 30-50 zl za łba za noc-jak byłam wtedy było duzo ogloszeń w prywatnych
domach/pensjonatach ze są wolne pokoje. Ale i tak najbliższe wolne pewnie bedą
kilkanaście km od Ch(ferie). Jak jest duze nateżenie to i tak zamykają droge 12
km przed Ch,na parkingu zostawia sie auto i skibus dowozi pod sam stok(co 20 min
jeżdzą)
Moja familia ma coś wynajete chyba w Liptowskim Mikulaszu w lutym,ale musiałabym
o szczegóły starszego pozniej zapytac.
Zarcie nie jest tam specjalnie drogie
ceny wyciągów:
www.chopok.com.pl/zima/aktualnosc.zaw.htm
lub bardzo przyblizone(ja ostatnio jezdziałm na karnecie 10d,wiec nie pamietam
dokładnie cen)
Na pewno sie nie pchajcie do Zakopca-tłumy i drogo i specjalnie tez nie ma gdzie
jezdzic. Na dzień-dwa mozna skoczyc,ale dłuzej juz meczy.

Jedno jest pewne-jesli ferie wszedzie bedzie multum ludzi,a Chopok ma to do
siebie ze jest dosć dużą stacja,z róznymi pod wzgledem trudnosci stokami i jakos
w trakcie dnia troszke sie ludzie rozkładaja po róznych
wyciagach-ostatnio,niedziela max czekania było 12-15 min na największym z samego
dołu.
Nie wiem kiedy chcecie dokładnie jechac,zobacz sobie ile województw ma wtedy
ferie,bedziesz wiedział czego sie spodzxiewac. Słowacy maja jakos na początku marca.

Jak chcesz to zobacz jeszcze na forum narty. tam dość dużo piszą o Ch i
innych,coś tam czasami tez szrajbnęłam.
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=380
Jak coś jeszcze to pisz,postaram sie pomóc na ile bede w stanie.

A jak wy jezdzicie??o zaawansowanie mi chodzi

zwiedzanie
Niestety nie zobaczyliśmy wszystkiego co mieliśmy w planach. W połowie pobytu
przetoczyła się przez nas grypa jelitowa, a potem Marysia załapała inne
dziadostwo i kilka dni leżała mając non stop 38 - 39 st. Także drugi tydzień
spedziliśmy głównie na kwaterze a mieliśmy w planach łazikowanie po dolinkach.
Trudno przynjmniej mamy gdzie wracać. Karta EKUZ tez się przydała bo
zaliczyliśmy tamtejszego lekarza. Radzę Wam wyrobić (za darmo, w NFZ, od ręki z
ważnym dokumentem potwierdzającym ubezpieczenia). To co zobaczyliśmy polecam:
- Vlkoniec - opisała i kilka fotek wkleiłam na blogu
pogodzinach7.blox.pl/2008/06/Slowacja-troche-wspomnien.html (wkleje
wiecej ze Słowacji). Warto !
- Liptovski Mikulas - cudne miasteczko. Polecamy cukiernie na rynku. Tanie
obiady w restauracji Mlodost (lub Mladost nie pamietam) na deptaku dochodzącym
do rynku od wsch strony. Muzeum przyrody i jaskiniarstwa. Super atrakcja dla
dzieciaków - kupe wypchanych zwierzów.
- Dolina Demanovska (ja chę tam mieszkać !!!!!!!) tam bylismy tylko w jaskini
Lodowej. Super tylko uwaga bardzo zimno. Nie zdążyliśmy być w następnej jaskini,
kawałek dalej - Svobody, a podobno ładniejsza. Dalej Chopok, szczyt gdzie można
wjechać kolejkami, podobno kupe atrakcji (tez tam nie dotarlismy a mieliśmy w
planach).
- Liptovska Mara - zalew przy miesteczku, ze wsi można dojść spacerkiem. W
sezonie statek turystyczny (nie załapaliśmy się), żaglówki, można się kąpać.
- Planowaliśmy przejść podobno z tego co mówili najładniejsza dolina PROSIECKA.
Widziałam zdjęcia naprawdę cudna. Na poczatku część spacerowa, potem skałki,
łańcuchy. Niedaleko w małej wiosce spory wodospad.
Nie wiem na ile macie rozwiniety "instynkt poznawczy", nas nosiło że musieliśmy
siedzieć. Jeśli planujecie zwiedzanie polecam bardzo rzetelny i aktualny
przewodnik wydany przez Bezdroża. Mapy doradzam na miejscu. Generalnie region
Liptov jest tak naszpikowany różnymi atrakcjami, że w niewielkiej odległości
można być codziennie w innym miejscu. No i te ceny...Jest (jeszcze bo od
stycznia wchodzi tam Euro)dużo taniej. Obiad dwudaniowy w restauracji (!) mozna
zjeść za kilkanaście złotych. We wspomnianej restauracji np zupa kosztowała 20
sk. Zakochaliśmy się w zupie czosnkowej którą szczerze polecam.
W Mikulaszu mozna kupić bardzo tanio bieliznę niezłej jakości (głównie Turecka i
Chińska ale o niebo lepsza od naszych "stadionowych". Fajne komplety do spania
koszulka + bokserki damskie z bawełny + lycra za 115 sk. Jak coś to wytłumaczę
Ci gdzie
Jeśli jedziecie autem ważne bardzo !!! kierowca w drzwiach w schowku MUSI mieć
kamizelkę odblaskową i z tyłu unijną apteczkę. Aha i zapas żarówek, ale nie wiem
jakich. Lubią wlepiać za to mandaty, zwłaszcza podobno niestety polakom.
Uff...ale elaborat Jak coś to pytaj, teraz ide spać

Byłem, zobaczyłem, wróciłem :)
Okolice Habovki piękne, ale jak to ktoś wyżej stwierdził - jest to wieś, czyli żadnych atrakcji... Są oczywiście sklepy, restauracje i dużo pensjonatów. We wsi obok (Zuberec) jest tego jeszcze więcej, są wyciągi dla narciarzy, więc chyba lepiej tam się wybrać (nie wiem jak z cenami noclegów w Zubercu -

w Habovce za nocleg

płaciłem 230Sk/os. w pokoju 2. osobowym z łazienką i prysnicem., do dyspozycji kuchnia, jadalnia z TV i parking na terenie posesji. Jak dla mnie stosunek ceny do jakości bardzo dobry.
Podróż do Habovki z Częstochowy trwała ok 4-5h (jazda w większości w zgodzie z przepisami ;)). Jechałem przez Korbielów, bo z Częstochowy bliżej, minusem jest to, że nie jeżdżą tamtędy duże auta (tzw. TIRy) i ciężko się komunikować na CB. Po drodze warto się zatrzymać przy jeziorze Orawskim - duże jezioro + piękne widoki na góry (o ile trafimy na dorbą pogodę). Na Słowacji

trzeba zdjąć nogę z gazu,

bo Słowacy lubią suszyć zaraz za granicą i można na dzień dobry być 1000Sk w plecy (przy niewielkim przekroczeniu prędkości). Ja przez cały pobyt miałem szczęście i nie spotkałem ani jednego patrolu. Jeśli będziemy chcieli podróżować drogami Ekspresowymi i Autosradami trzeba zakupić

winietkę.

Nie polecam jednak zakupu na przejściu w Korbielowie, gdyż zapłaciłem 300Sk za 7-dniową, a normalnie (po słowackiej stronie) kosztuje ok 150Sk....
Za to drogi są w super stanie - nie ma dziur, a zima nie zaskakuje drogowców, jeździłem o różnych porach i drogi zawsze były posypane (głównie małymi, ostrymi kamyczkami - przyczepność b. dobra).
Wracając do Habovki: w tej mieścinie nie ma co robić, dlatego najlepiej wybierać się tam autem, dzięki czemu można szybko się przemieścić np. do Oravic (ok 12km) gdzie są

termalne baseny,

do wcześniej wspomnianego Zuberca (Zuberec) na narty, lub do Muzeum (Skansenu), którego nazwy ani miejscowości nie mogę sobie przypomnieć, ale jest pięknie.
Trochę dalej jest do Liptovskiego Mikulasa (Liptovski Mikulas), gdzie znajduje się kompleks basenów zwany

Tatralandią.

Zabawa jest przednia, warto jechać na cały dzień :) Cena dla dorosłego: 490Sk.
Można tam co nieco przekąsić, ceny w normie, ok 120-150 Sk za posiłek (np. zestaw: mięso, surówki, frytki). Park wodny jest w stanie pomieścić bardzo dużo ludzi, jest b. czysto, babki w szatni non stop czyszczą podłogi.
Trasa Habovka - Tatralandia to ok. 30km przez góry i ponad 45km głównymi drogami przez Dolny Kubin. Piszę o dwóch drogach, gdyż ta pierwsza jest dość bogata w strome podjazdy i zjazdy, więc jak jest dużo śniegu nie ma co się tam wybierać

bez łańcuchów.

Jeśli lubicie jaskine polecam Demanovskie Jaskinie, które znajdują się tuż za L. Mikulasem w Demanovej (Demanova). Są tam 2

jaskinie:

Jaskinia Lodowa i Jaskinie Slobody (przepraszam, jeśli pokręciłem nazwę). Obie polecam. Uwaga dla fotorafów: jeśli chcecie robić zdjęcia koniecznie wykupcie taką możliwość w kasie (300Sk), bo przewodnicy bardzo pilnują, jak złapią to kara, podobno 30 Euro).
Po zwiedzeniu jaskiń warto się wybrać do Jasnej, skąd mamy kilka wyciągów, zarówno krzesłowych jak i orczykowych, na szyczt Chopok (2024m n.p.m) (jak ja byłem to na sam szczyt nie można było wjechać). Mamy stamtąd piękne widoki na inne szyczyty oraz na pobliskie miejscowości.

Zapraszam do obejrzenia fotek z tego wypadu: KLIK
Jeśli ktoś ma jakieś pytania chętnie odpowiem: rafallski@wp.pl
Pozdrawiam
rafallski


Cytat

Ignoti nulla cupido - nieznane nie nęci (nie pragnie się tego, o czego istnieniu nie ma się pojęcia). Owidiusz

Meta